http://www.youtube.com/watch?v=I0f95x7fSdI
Przed obejrzeniem przeczytajcie opis Xx
Zdarzyło Ci się, że jeden sen zmienił wszystko ? Na lepsze czy na gorsze... Najważniejsze jest to, że w końcu zrozumiałeś, co jest dobre. O tym właśnie opowiada ta zmyślona historia, bo jakże inaczej. Dwóch nieznających się chłopców z dnia na dzień staje się sobie bliższy, aż w końcu gotowi są oddac za drugiego życie...
wtorek, 27 sierpnia 2013
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
Rozdział czwarty. Part 3 ( OSTATNI )
- Cholera ! -krzyknął brunet, gdy jego ulubiony kubek roztrzaskał się o podłogę.
Sam nie wiedział dlaczego to zrobił. Dlaczego pocałował Styles'a ? Nagła słabośc do szatyna spowodowała, że nie mógł się powstrzymac.
Jutro wyjeżdża na nieokreślony czas do Stanów z nadzieją, że po jego powrocie wszystko będzie jak dawniej.
-Co jest znowu ? - spytała z ironią jego dziewczyna, blondynka z którą tego dnia spotkał się w parku.
-Myślę, że nie powinniśmy razem wyjeżdżac.
-Ale ?
-Daj mi to wyjaśnic. Już nie zależy mi na Tobie tak jak kiedyś. Powinniśmy dac sobie spokój.
-Rozumiem Cię. Od dłuższego czasu nasz związek się psuł, i skrycie miałam nadzieje, że ten wyjazd coś zmieni.
Obojgu do oczu naszły łzy. Znali się od przedszkola, zawsze razem, ale los zdecydował inaczej. Jeszcze kilka godzin temu będąc w parku nawet o tym nie myśleli. Jeden męski* pocałunek zniszczył wieloletnią miłośc. Nieprawdopodobne jest to, że człowiek może tak szybko zmienic decyzję.
- To nie tak, że Cię nie kochałem. Kocham Cię cały czas -w tym momencie wybuchł płaczem ,jak małe dziecko - ale...
-Tak Lou ? - z oczu Magy również popłynęły słone łzy.
- Muszę byc z Tobą szczery... - zaczął i delikatnie złapał dziewczynę za rękę- Harry. Pocałowałem go... -powiedział i ponownie zaniósł się płaczem.
-Skarbie... Już nie płacz, ja cię rozumiem. - pogładziła go po opadających na jego czoło kosmykach włosów.
-Rozumiesz ?
-Tak i wybaczam Ci. Nie jesteśmy razem, ale chce nadal się z Tobą przyjaźnic i pomóc Ci w tej sytuacji. Wiem, że się w nim zakochałeś.
-Wiesz ?
-Tak -uśmiechnęła się - Widziałam jak na niego patrzysz. Nie całowałeś mnie z entuzjazmem tak jak zawsze. To ja wymuszałam od Ciebie buziaki.
-Przepraszam. - powiedział i przytulił się do swojej przyjaciółki.
Pół godziny później spali tak, jak kilka lat temu, gdy byli dzieciakami. _________________________________________________________________________________ * w sensie, że pocałunek Larry'ego
Jest ;) W przyszłym tygodniu rozdział będzie długi ;) ten podzieliłam na trzy części, a kolejny pojawi się w całości ;) oceniajcie bloga ;)
Sam nie wiedział dlaczego to zrobił. Dlaczego pocałował Styles'a ? Nagła słabośc do szatyna spowodowała, że nie mógł się powstrzymac.
Jutro wyjeżdża na nieokreślony czas do Stanów z nadzieją, że po jego powrocie wszystko będzie jak dawniej.
-Co jest znowu ? - spytała z ironią jego dziewczyna, blondynka z którą tego dnia spotkał się w parku.
-Myślę, że nie powinniśmy razem wyjeżdżac.
-Ale ?
-Daj mi to wyjaśnic. Już nie zależy mi na Tobie tak jak kiedyś. Powinniśmy dac sobie spokój.
-Rozumiem Cię. Od dłuższego czasu nasz związek się psuł, i skrycie miałam nadzieje, że ten wyjazd coś zmieni.
Obojgu do oczu naszły łzy. Znali się od przedszkola, zawsze razem, ale los zdecydował inaczej. Jeszcze kilka godzin temu będąc w parku nawet o tym nie myśleli. Jeden męski* pocałunek zniszczył wieloletnią miłośc. Nieprawdopodobne jest to, że człowiek może tak szybko zmienic decyzję.
- To nie tak, że Cię nie kochałem. Kocham Cię cały czas -w tym momencie wybuchł płaczem ,jak małe dziecko - ale...
-Tak Lou ? - z oczu Magy również popłynęły słone łzy.
- Muszę byc z Tobą szczery... - zaczął i delikatnie złapał dziewczynę za rękę- Harry. Pocałowałem go... -powiedział i ponownie zaniósł się płaczem.
-Skarbie... Już nie płacz, ja cię rozumiem. - pogładziła go po opadających na jego czoło kosmykach włosów.
-Rozumiesz ?
-Tak i wybaczam Ci. Nie jesteśmy razem, ale chce nadal się z Tobą przyjaźnic i pomóc Ci w tej sytuacji. Wiem, że się w nim zakochałeś.
-Wiesz ?
-Tak -uśmiechnęła się - Widziałam jak na niego patrzysz. Nie całowałeś mnie z entuzjazmem tak jak zawsze. To ja wymuszałam od Ciebie buziaki.
-Przepraszam. - powiedział i przytulił się do swojej przyjaciółki.
Pół godziny później spali tak, jak kilka lat temu, gdy byli dzieciakami. _________________________________________________________________________________ * w sensie, że pocałunek Larry'ego
Jest ;) W przyszłym tygodniu rozdział będzie długi ;) ten podzieliłam na trzy części, a kolejny pojawi się w całości ;) oceniajcie bloga ;)
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Rozdział czwarty, Part 2.
- Kilka godzin temu była tu dziewczyna i twierdziła, że się z nią umówiłeś.
- Co ?!
- Nie żartuj sobie, Harry.
- Domyślam się...
- Em ? Nie rozumiem.
- To długa historia i nie warto jej rozgrzebywac.
Styles miał większe problemy niż zastanawianie się co ma wspólnego kartka którą dostał na początku tego dnia, z wizytą dziewczyny.
- Zaraz wracam do klubu, bo dzisiaj pracuje na dwie zmiany. Zjedz naleśniki, OK ?
- Dobra i do zobaczenia. - odpowiedział i dał buziaka na pożegnanie.
Gemma chwyciła swoją torebkę i czarną ramoneskę, po czym wyszła przez główne drzwi domu.
Dotrzymując słowa danego siostrze, zjadł kolację. Wkładając talerz do zmywarki poczuł wibracje w prawej kieszeni swoich spodni. Dostał wiadomośc od nieznanego numeru :
" Smaku jego ust będzie brakowało,
jeden dzwonek do drzwi to za mało. "
Jego serce znów stanęło, tak jak wtedy gdy pierwszy raz zasmakował ust Lou.
KTOŚ WIEDZIAŁ ...
Nabrał kilka tchów w płuca i zadzwonił pod tajemniczy numer.
- Halo ? - głos młodej dziewczyny przeszedł przez ucho Hazzy.
- To Ty wysłałaś mi tego dziwnego SMS'a ?
- Przepraszam, ale nie mogę teraz rozmawiac. Spotkajmy się jutro u Gordona Ramsay'a o 8.
- Dobra. - odpowiedział oschle i się rozłączył.
Jej głos nie wskazywał, że będą jakiekolwiek problemy z całą tą sytuacją.
* Pół godziny później *
Po gorącym prysznicu Harry położył się w łóżku, sięgając po swoją ulubioną książkę z blado-brązowego nocnego stolika.
" 17 BLACK AND 29 RED "
Jego pokój zajmował całe poddasze. Na półkach leżało mnóstwo starych, romantycznych książek i kilka winylowych płyt zespołu
Queen. Tylko jego łóżko było zawsze perfekcyjnie zaścielone w ten sam sposób. W sposób którego nauczył go zmarły dziesięc lat temu ojciec. Mimo, że minęło tyle lat Harry nadal za nim tęskni. Każdego wieczora przed pójściem spac przypomina sobie jak razem grali na gitarze, śpiewali, chodzili na spacery opowiadając sobie wymyślone historie. Wtedy kiedy jego ojciec odszedł świat jeszcze wtedy małego chłopca legł w gruzach. Przed śmiercią obiecał tacie, że zaopiekuje się mamą i siostrą oraz zawsze będzie " twardzielem " .
Ale Harry taki nie był. To nie jego natura. On od zawsze wolał romantyzm niż twardzielstwo, swoją rodzinę niż znajomych, CHŁOPCÓW NIŻ DZIEWCZYNKI ...
________________________________________________________________________
Miał byc później , ale napisałam i musiałam go wstawic ;)
Kolejny też mam napisany, i pojawi się on w przyszłym tygodniu ;)
Miłego czytania <3
środa, 7 sierpnia 2013
Powrót ? :)
Bardzo, bardzo, bardzo mocno Was przepraszam że zaniedbałam bloga :)
Myślę że nowy rozdział pojawi się na przełomie sierpnia i września.
- W sumie to nie było jakiegoś wielkiego powodu, żebym tu nie pisała.
~ Brak weny .
~ Brak czasu.
W sumie to tylko dlatego :)
Mam nadzieje że czekacie na mój powrót <3
Natalia Xx
Myślę że nowy rozdział pojawi się na przełomie sierpnia i września.
- W sumie to nie było jakiegoś wielkiego powodu, żebym tu nie pisała.
~ Brak weny .
~ Brak czasu.
W sumie to tylko dlatego :)
Mam nadzieje że czekacie na mój powrót <3
Natalia Xx
Subskrybuj:
Posty (Atom)